sigh and explode

Wpis

niedziela, 29 maja 2011

10 płyt roku 2011

Rok 2011 jest już prawie na półmetku czas więc na pierwsze płytowe podsumowania. Poniżej 10 najważniejszych płyt minionych pięciu miesięcy.

 

euphoric

 

10. Gasvegas - Euphoric Heartbreak. Zaskakująco dobra płyta jednego z najbardziej wyrazistych obecnie zespołów w brytyjskim mainstreamie.

 

kaputt

 

9. Destroyer - Kaputt. Błyskotliwy songwriting + powrót do stylistyki soft popu z pod znaku Scritti Politti.

 

belong

 

8. The Pains of Being Pure at Heart - Belong. Kolejny mocny zestaw piosenek rewiwalistów shoegazeowego brzmienia lat 80. i 90.

 

fleet

 

7. Fleet Foxes - Helplessness Blues. Dojrzalsza, mroczniejsza i bardziej wciągająca od kultowego debiutu.

 

les


6. PJ Harvey - Let England Shake. Doskonała płyta, która jeśli nie przebija, to na pewno wyrównuje poziom najlepszych nagrań artystki.

 

yuck

 

5. Yuck - Yuck. Renesans brzmienia lat 90. trwa w najlepsze, a Yuck wydaje się być jego szczytowym momentem.

 

tomboy

 

4. Panda Bear - Tomboy. Odwlekanie premiery następcy wspaniałego Person Pitch trwało wieki, ale warto było czekać.

 

znscp

 

3. Cut Copy - Zonoscope. Po trzech latach Australijczycy nie tylko nie zapomnieli jak pisać zgrabne electropopowe przeboje, ale robią to wręcz powalająco.

 

rdhd

 

2. Radiohead - The King of Limbs. Radiohead nie są już zbawcami muzyki, nie są już nawet nieprzewidywalnymi innowatorami. Ale takich właśnie chce się słuchać u progu nowej dekady.

 

danse

 

1. Gang Gang Dance - Eye Contact. Wymykający się wszelkim klasyfikacjom nowojorczycy stworzyli najbardziej intrygujący album tego roku, przebijając jednocześnie klasyczną już Saint Dymphnę.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
tmbr
Czas publikacji:
niedziela, 29 maja 2011 20:10

Polecane wpisy